Jak sobie radzić z bezsennością? cz.2

Jak sobie radzić z bezsennością? Kiedy nie masz już siły nawet na sen.

Część II

Dzisiaj pora na drugą wskazówkę dotyczącą radzenia sobie z bezsennością. Na końcu poprzedniego artykułu zapytałam Cię – czy wiesz, dlaczego wieczorne spisywanie myśli, powinnaś robić na papierze?

Bo druga wskazówka do walki z bezsennością, to: wyłącz ekrany!

Gdy pierwszy raz o tym usłyszałam, polecane było wyłączenie ekranów na 2 godziny przed snem. Na tamten czas było to dla mnie niewyobrażalne – dwie godziny spędzone praktycznie tylko w swoim towarzystwie (ewentualnie partnera czy dzieci), bez bodźców zewnętrznych. Było to dla mnie za trudne.

Dlatego ja mówię, żeby wyłączać ekrany co najmniej pół godziny przed snem. Wyłącz telefon, tablet, laptop, tv etc..

Wiem, że w dzisiejszych czasach jest ogromne uzależnienie od Facebooka – wiem, co mówię, bo ja do tej pory czasami łapię się na tym, że Facebook wciągnie mnie gdzieś w odmęty internetu. Dlatego wyłącz również WiFi.

Jeżeli myślisz, że te pół godziny jest nadal poza Twoim zasięgiem, to postaraj się wyłączyć chociaż dźwięki powiadomień. To są rzeczy, które Cię rozpraszają i ciągle wrzucają Twój mózg na wysokie obroty, więc później jest o wiele ciężej zwyczajnie się ochłodzić.

Dodatkowo – żeby Cię nie kusiło – to niech nie będzie tak, że „położę go na kanapie i nie będę zaglądać”. 

Dlaczego? Bo telefon korci niemiłosiernie „a może jednak tylko szybko spojrzę, czy się coś nie dzieje”. Dlatego najlepiej jest położyć telefon w drugim pokoju. Zostaw go tam i zajmij się zupełnie czymś innym. Zostaw ten telefon po prostu!

„Ale ja mam w nim budzik nastawiony”.

To zacznij używać zwykłego budzika. To pomoże Ci we wczesnym wstawaniu, bo nie będziesz miała szansy na kolejną „drzemkę” w telefonie.

Takie „drzemkowanie” co 5-10 minut (a niektórzy potrafią je przeciągać na przestrzeni np. półtorej godziny – widziałam!), to jest przecież męczarnia dla Twojego mózgu! Najlepiej rano jest wstać od razu w momencie, kiedy dzwoni budzik.

Oczywiście bywa, że nie jest to łatwe – zwłaszcza, kiedy ta noc albo wieczór nie były takie, jakbyśmy chcieli, kiedy jesteśmy niewyspani, przemęczeni. Mimo wszystko – próbuj wstawać od razu, z pierwszym budzikiem.

Czyli podsumowując – wyłączamy dźwięki w telefonie, WiFi i w ogóle wszystkie ekrany co najmniej pół godziny przed snem i już z nich nie korzystamy, tylko spędzamy troszeczkę czasu ze sobą.

A co wtedy zrobić, gdy w końcu mamy czas tylko dla siebie, a nie dla odmętów Internetu?

O tym będzie trzecia wskazówka w kolejnym wpisie. 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to top