Jak sobie radzić z bezsennością? Cz. 1

Jak sobie radzić z bezsennością? Co zrobić, kiedy noc jest dłuższa od dnia?

Część I

Jak to jest u Ciebie? Czy łatwo zasypiasz czy masz problemy? A może jest tak, że kilka dni pod rząd śpisz dobrze, a później nagle przychodzi noc, która po prostu daje Ci tak w kość, że się odechciewa wszystkiego na drugi dzień?

To jest bardzo istotne, ponieważ nasze wieczory są silnie związane z naszymi porankami. Z taką energią, z jaką zakończymy dzień – wchodzimy w następny.

Ja ogólnie od bardzo dawna zasypiam ekspresowo i śpię bardzo dobrze. No chyba że zdarzy mi się drzemka w połowie dnia – wtedy może rzeczywiście troszeczkę później zasypiam.

To, że nie pamiętam, kiedy ostatnio dopadła mnie bezsenność, nie znaczy, że jej nie było. Kiedy czytam moje dzienniki, to jeszcze w 2016 roku miałam spore problemy z zasypianiem. Dlatego też wpis, jaki dla Ciebie przygotowałam, to esencja tego, co ja sama robiłam – a nie było to łatwe i trochę pracy mnie to kosztowało.

Na szczęście, jest kilka rzeczy, od których możesz zacząć od razu i które – jeżeli wprowadzisz je chociaż częściowo – dadzą efekty.

sleepless

Natłok myśli

Bezsenność to po prostu natłok myśli, który Cię bombarduje w momencie, kiedy chcesz się położyć.

Kiedy rozluźniasz ciało, pozwalasz, żeby te wszystkie myśli zaczęły do Ciebie docierać i one Cię bombardują, i nie dają Ci spać. Pobierz bezpłatną relaksację audio. W dzień jesteś na pełnych obrotach, Twoje ciało ciągle się rusza lub jest czymś zajęte, a kiedy kładziesz się wieczorem – wtedy się zaczyna…

Dlatego pierwszą rzeczą, która może pomóc Ci w walce z bezsennością, jest: spisz swoje myśli wieczorem.

Oczywiście – jest dużo osób, które polecają pisanie do siebie rano, ale kiedy mówimy o bezsenności – i nie skupiamy się tylko rozwoju osobistym czy rozwoju duchowym – to polecam jednak oczyszczać głowę wieczorem.

Śpieszę z pomocą!

Jeżeli nie potrafisz tak po prostu opisać swojego dnia, zrób to w formie odpowiedzi na następujące pytania:

– co dzisiaj poszło nie tak?

– jak mogę to zmienić? jak mogłabym to zrobić lepiej?

– co poszło świetnie?

– co sprawiło, że czułam się tego dnia dobrze?

Uwierz mi – w ostatnim pytaniu mam na myśli naprawdę małe, drobne rzeczy. Wiem, jak to jest, kiedy po prostu cały dzień jest do dupy i ciężko znaleźć w nim jakiekolwiek pozytywy.

Sprawdziłam to też specjalnie w moich starych dziennikach i przyznam Ci się, że… Miałam takie momenty, w których jako udaną rzecz zapisywałam wyjście rano z psem na spacer albo że w ogóle wstałam i zrobiłam sobie śniadanie – tego typu rzeczy zapisywałam jako coś pozytywnego w moim życiu! 

Bardzo ważnym pytaniem jest również: co mogę robić, by tych chwil było coraz więcej? Wspaniale byłoby, gdybyś uwzględniła odpowiedź na to pytanie, zapisując swoje plany na następny dzień. To nie musi być megaszczegółowy plan, w którym co do godziny wyznaczysz sobie wszystko, co chcesz następnego dnia zrobić. Zapisz tylko główne punkty. To również pomoże w przelaniu myśli z głowy na papier.

Powiem Ci jeszcze, że takie dzienniki to niesamowita pomoc w poznawaniu siebie i wracaniu do siebie. Do tych chwil, kiedy byłaś na początku danej drogi. 

Sama prowadzę dzienniki od 2015 roku i wiem, jak wielu rzeczy dowiaduję się o sobie – zarówno gdy zapisuję myśli w danej chwili, jak i gdy przeglądam je po dłuższym czasie.

Załóż w takim razie dziennik i zapisuj swoje myśli wieczorem. Tylko na papierze!

A dlaczego? To już będzie związane z moją drugą wskazówką, która niedługo pojawi się na blogu.

1 Comment

  1. […] pora na drugą wskazówkę dotyczącą radzenia sobie z bezsennością. Na końcu poprzedniego artykułu zapytałam Cię – czy wiesz, dlaczego wieczorne spisywanie myśli, powinnaś robić na […]

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to top