Nie skupiaj się na technice

3 rzeczy, na które dobrze zwrócić uwagę, zaczynając pracę z oddechem.

Część III

Ponieważ materiału na ten remat, zebrało się o całkiem sporo, postanowiłam podzielić ten blog na 3 części. W tej części nr 3 dowiesz się dlaczego nie skupiać się na technikach oddychania. 

Wpis ten powstał, ponieważ ostatnio na moich warsztatach stacjonarnych w Hadze było sporo nowych osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z Żywym Oddechem. Dlatego powstała myśl, że warto podpowiedzieć Wam 3 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę na początku swojej drogi.

Dlaczego oddech jest tak istotny? Często sami odpowiadacie mi na to pytanie podczas spotkań, np. „odkąd zaczęłam oddychać dużo się zmieniło” albo „ja teraz bardzo dużo oddycham i czuję się lepiej”. Niesamowite – przecież jakby ktoś nie oddychał, to raczej by go wśród nas nie było. 😉

Każdy z nas oddycha. To jest nasza pierwsza fizjologiczna potrzeba. Ale tutaj chodzi o Żywy Oddech – oddech, który doda Ci energii. Możesz nad nim zapanować, możesz się go nauczyć. Niektórzy nazywają go świadomym oddechem, ja nadaję mu troszeczkę – według mnie – głębszy sens. Żywy Oddech nie tylko jest świadomy,  ale to taki oddech, który Cię karmi, który sprawia, że chce Ci się żyć. Chcę, byś się nauczyła jak żyć Żywym Oddechem.

Dlatego przed Tobą już trzecia i ostatnia z 3 rzeczy, na które dobrze zwrócić uwagę, zaczynając pracę z oddechem:

Część I – Zauważ swój oddech. (kliknij, by przeczytać)

Część II – Wprowadź swoje nawyki oddechowe, które będą Ci odpowiadać. (kliknij, by przeczytać)

Część III – Na samym początku nie skupiaj się na technice.

3. Na samym początku nie skupiaj się na technice

Ostatni punkt, który często może osoby początkujące pogrzebać już na starcie, to angażowanie się bardziej w technikę niż w samą intencję tego, co robimy. Nie skupiaj się na początku na technice. Początki bywają naprawdę bardzo trudne, ponieważ nasz mózg płata nam niezłe figle. Czasami nie jesteśmy w stanie zauważyć, że to tylko i wyłącznie lęki naszego umysłu. W związku z tym często nowe, nieznane rzeczy uważamy za coś dziwnego i przez to stają się one niechciane. 

Nasze ciało może się nawet wzdrygać, bo tego nie zna. Kiedy zaczynamy oddychać, nasz układ hormonalny też się pobudza, zachodzą chemiczne zmiany w naszym mózgu. Może okazać się to dla nas troszeczkę dziwne, bo będzie to stan, do którego jeszcze po prostu nie przywykliśmy.

Na początku zacznij od prostego oddechu z ręką na brzuchu. Ręka na brzuchu pomoże Ci w tym, aby Twój oddech nie blokował się tylko i wyłącznie w przestrzeni klatki piersiowej, ale by go skierować dalej i wypełnić Twoje płuca do samego dna. Płuca to nie tylko górna część klatki piersiowej – chociaż mężczyźni mówią potocznie, że jak kobieta ma większe piersi, to ma czym oddychać. 

To nie wystarczy. Tak naprawdę powinniśmy oddychać całym naszym korpusem, napompować całe nasze płuca powietrzem, żeby do naszej krwi przedostał się zbawienny tlen.

Skup się po prostu na tym, by powietrze wdychać nosem, a wydychać ustami.

Najlepiej, kiedy będzie to pozycja leżąca, jeżeli chcesz porządnie poćwiczyć. Na górnej części brzucha, w okolicy przepony, połóż najlepiej lewą rękę i tak wykonaj 10 wdechów i wydechów. Jeżeli 10 wydaje Ci się zbyt dużą liczbą, to spróbuj na sam początek 5. 

Kiedy poczujesz, że możesz troszeczkę więcej, to połóż sobie średniej wielkości książkę na brzuchu i obserwuj jak podnosi się z wdechem i opada z wydechem.

Pomału staraj się wydłużać wydech, czyli troszeczkę dłużej wydychać powietrze niż je wdychałaś. Ale nie przeforsowuj się. Tak jak pisałam już wcześniej, oddech i sam tlen w Twoim organizmie wprowadzają zmiany. 

Mogą być one dla Ciebie na samym początku dziwne. Ale nie ma takiej opcji, żeby ta forma – którą Ci teraz podaję – Ci zaszkodziła. Mogą Ci zaszkodzić niepoprawnie wykonane różne techniki oddechowe, ale nie to, o czym przeczytałaś powyżej.

Jeżeli potrzebujesz oddychać z ograniczeniem czasowym, nastaw sobie timer i spróbuj na sam początek usiąść na 30 sekund i tylko oddychać. Może to nie być łatwe – wiem, co mówię. 

Dlaczego? Bo oddech wprowadza zmiany.

Pamiętaj

  1. Dawaj uwagę swojemu oddechowi. Bądź uważna na to, jak zachowuje się Twoje ciało.
  2. Wprowadzaj swoje nawyki oddechowe malutkimi kroczkami. Nie wyznaczaj ogromnych celów, nie stawiaj wysoko poprzeczki. Ustawiaj ją właśnie nisko, ale za to osiągaj swoje cele.
  3. Nie skupiaj się na technice, tylko na tym, by po prostu oddychać Żywym Oddechem.

Jeśli czujesz, że nadszedł czas na pracę z własnymi ograniczeniami, zapraszam Cię do zapoznania się z moimi działaniami. (kliknij tutaj, by zobaczyć czym się zajmuję)

1 Comment

  1. Magda29/01/2020

    Przeczytałam, jestem zachęcona 🙂 a teraz kilka żywych oddechów przed snem 🙂 i tak każdego dnia po groszku, byle do przodu!
    Dziękuję Ewelina!
    <3

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to top