3 rzeczy, na które dobrze zwrócić uwagę, zaczynając pracę z oddechem.

Na moich warsztatach stacjonarnych w Hadze, pojawia się sporo nowych osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z Żywym Oddechem.  Dlatego, pomyślałam, że warto podpowiedzieć Wam 3 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę na początku swojej drogi.

Dlaczego oddech jest tak istotny? Często sami odpowiadacie mi na to pytanie w trakcie spotkań, np. „odkąd zaczęłam oddychać dużo się zmieniło” albo „ja teraz bardzo dużo oddycham i czuję się lepiej”. Niesamowite – przecież jakby ktoś nie oddychał, to raczej by go wśród nas nie było. 😉

Każdy z nas oddycha. 

To jest nasza pierwsza fizjologiczna potrzeba. Ale tutaj chodzi o Żywy Oddech – oddech, który doda Ci energii. Możesz nad nim zapanować, możesz się go nauczyć. Niektórzy nazywają go świadomym oddechem, ja nadaję mu troszeczkę – według mnie – głębszy sens. Żywy Oddech nie tylko jest świadomy, to oddech, który Cię karmi. Oddech, który sprawia, że chce Ci się żyć. Chcę, byś się nauczyła jak żyć Żywym Oddechem.

Dlatego przed Tobą 3 rzeczy, na które dobrze zwrócić uwagę, zaczynając pracę z oddechem:

  1. Zauważ swój oddech.
  2. Wprowadź swoje nawyki oddechowe, które będą Ci odpowiadać.
  3. Na samym początku nie skupiaj się na technice.

Ponieważ materiału na ten temat, zebrało się o całkiem sporo, postanowiłam podzielić ten blog na 3 części. W tej części dowiesz się jak zacząć obserwować swój oddech.

1. Zwróć uwagę na swój oddech

Zadaj sobie pytania:

  • Czy w ogóle zauważam oddech w życiu codziennym?
  • Ile czasu i miejsca ma on w mojej codzienności? Daję mu przestrzeń na to, by był wolny?
  • Czy puszczam go wolno w przestrzeń, czy zamykam się na oddech?
  • Mam gotowość na to, by dostarczał mi energii?

Blokada oddechu

Jeżeli zdarza Ci się, że blokujesz oddech, to czy zwracasz uwagę na to, w jakich sytuacjach Ci go brakuje? W jakich sytuacjach życiowych złapiesz się na tym, że ten oddech gdzieś jest zaciśnięty? Być może w sytuacji, kiedy jesteś poddenerwowana i chciałabyś coś szybko wytłumaczyć? Mieszkając na emigracji, być może zdarza się tak, w trakcie rozmów w obcym języku. Próbujesz coś wytłumaczyć, nie idzie Ci i zaczynasz się denerwować? Znajome momenty?

Czy skupiasz się na oddechu podczas wykonywania codziennych czynności? Jest to bardzo ważne, ponieważ Twoje zajęcia domowe także pobierają energię. Rozwieszanie prania, wchodzenie po schodach, gotowanie, zabawa z dzieckiem – jest formą wysiłku dla organizmu. Wysiłku, który wymaga od Twojego ciała odpowiedniej ilości tlenu. Przede wszystkim, zwracaj uwagę jak Twój oddech zachowuje się podczas takiego wysiłku. Jak to wygląda w Twoim życiu? 

Często się męczysz, a zabawa z Twoim dzieckiem sprawia Ci trudność? Czujesz, że może w ogóle nie masz siły. W Twojej głowie pojawiają się słowa: „Dajcie wy mi wszyscy święty spokój!”. Wchodzenie po schodach sprawia, że już w połowie łapiesz zadyszkę i nie masz siły wnieść zakupów na górę. Ponad to często miewasz momenty, w których Twoje ciało mówi Ci: „Zauważ mnie. Daj mi przestrzeń. Ja już nie daję rady”? Jeśli nie dostarczasz do organizmu odpowiedniej ilości tlenu, to w konsekwencji Twoje ciało po prostu się w ten sposób buntuje.

strach

Co dalej?

Następny etap uważności na swój oddech – po tym, gdy zaczniesz go dostrzegać – to zwrócenie uwagi na to, gdzie w Twoim ciele pracuje oddech. W jaką jego część go kierujesz? Kumulujesz oddech na górze, w Twojej klatce piersiowej, czy może gdzieś w innych częściach ciała? Na warsztatach stacjonarnych i podczas pracy indywidualnej bardzo często zauważam, że u kobiet oddech ląduje w górnej części klatki piersiowej i nie idzie dalej. 

Tymczasem powinniśmy próbować przekierowywać oddech na górną część brzucha. Zwłaszcza w stresujących sytuacjach, co owszem – jest trudne, ale bardzo pomocne. A jeżeli już jesteś naprawdę dobrze wytrenowana, to angażuj cały korpus do tego, by do Twojego organizmu doszło jak najwięcej tlenu. Jeśli zatrzymujesz oddech tylko „na górze”, to tak jakbyś ograniczała sobie dostęp do źródła Twojej energii. 

Ponadto wszyscy wiemy, że możemy przeżyć bez jedzenia dłuższy czas. Ba!, możemy przeżyć bez picia, ale bez tlenu, bez oddechu – nie przeżyjemy.

Zauważ swój oddech

Zadbaj o to by te dwie, wyżej wymienione rzeczy, zagościły już w Twoim życiu. Przede wszystkim, kiedy zauważ oddech w swoich codziennych czynnościach. Zwracaj uwagę, jak w czasie oddechu pracuje Twoje ciało. Następnie na sam koniec możesz dołączyć obserwacje swoich emocji, ponieważ jest to nierozłączne w pracy z oddechem – ciało i umysł to jedność. 

Twój umysł i ciało to jeden organizm, który dzięki oddechowi może stać się naprawdę jednolitą maszyną pracującą. Twoje ciało, z pewnością pokarze Ci, kiedy pojawią się pierwsze stłumione emocje. Z czasem będziesz wpływać na to, jakie będą Twoje reakcje na dane sytuacje, czy to stresujące, czy ekscytujące.

Część druga już wkrótce.

4 Comments

  1. Magda18/01/2020

    Pięknie Ewelina, PIĘKNIE!
    Lekko, przejrzyście, merytorycznie 🙂
    Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
    Dobra robota!

    Reply
    1. Ewelina Rogalska19/01/2020

      Dalszy ciąg już w kolejny wtorek. 😊
      Dziękuję Magda z komentarz. 👍

      Reply
  2. […] Część I – Zauważ swój oddech. (kliknij, by przeczytać) […]

    Reply
  3. […] Część I – Zauważ swój oddech. (kliknij, by przeczytać) […]

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to top